Kategorie

  • Brak kategorii

Przygotowania

Posprzątałam mieszkanie. Rozsadziłam pelargonie. Zmieniłam pościel. Odstresowałam się u fryzjera. Dostarczyłam kwestionariusz do przedszkola. Kupiłam bilety w tamtą i w tę stronę. Jutro rano jadę wreszcie po grzdylka.

Ile urośnie?

Zasadziłam 23 szczepki pelargonii. Niektóre wypuściły przez 2 tygodnie gigantyczne korzenie, inne dopiero zastanawiały się, czy warto. – Ale z ciebie ogrodniczka – powiedział z uznaniem gospodarz. – Jeszcze zobaczymy. Nie wiadomo, ile się przyjmie. – Ile malutka nie wyrwie, tyle urośnie – podsumował gospodarz i poszedł oglądać wiadomości.

Babcia pituje

Rozmawiam z moją mamą w środę, 30 kwietnia, ok. 20.40. – Wysłałaś PIT? – pyta. – Tak, w tym roku wyjątkowo tydzień przed ostatecznym terminem. – A ja dopiero dziś wypełniałam. I oczywiście pomyliłam się wypełniając blankiet na list polecony. No i powiedziałam „O kurde”. A Małgosia podleciała: „Co zjobiłaś o kujde?”

Kto mówi?

Rozmawiam z rodzoną córką przez telefon. Po raz pierwszy od rozstania, czyli po tygodniu niesłyszenia. Wolałyśmy z mamą nie prowokować dziecięcej rozpaczy. – Cześć Małgosiu! – Czieś. Kto to mówi? Hm. Ale tak na dobrą sprawę też jej nie poznałam. Zupełnie inaczej brzmi niż w domu:-)

Babcia relacjonuje 7

- Dzisiaj z Martą uprawiały partyzantkę. Twoja siostra przerzuciła dziecko przez płot, na placyk zabaw tego żłobka obok naszego domu. Bardzo była zadowolona, bo wszystkie zabawki, łącznie ze zjeżdżalnią, były idealnie dopasowane do wzrostu Małgosi, więc Marta mogła sobie spokojnie usiąść i tylko popatrywać, czy wszystko w porządku. Ale jak zobaczyły policjantów, to solidarnie zwiewały, [...]

Kto podłożył świnkę morską?

Dowiedziałam się, że w trakcie jazdy na wczasy Małgosi wytłumaczono, że nie pojechałam, bo przecież ktoś musiał zaopiekować się świnką morską. Dzisiaj brat dostarczył zwierzaka do domu babci. Małgosia wykazała się doskonałą pamięcią: – Świnka jest, a mamusi nie ma!

Babcia wykryła

- Powinnaś iść z Małgosią do psychologa. – Rany boskie, co się stało??? – Twoja córka ma ewidentnie syndrom dziecka pampersowego. Jak robi kupę, to chowa się po kątach, a kiedy chcemy ją przebrać i umyć – ucieka i krzyczy „nie ma kupy! nie ma kupy!” Radziłam się doświadczonej niani – tak mają dzieci wychowane [...]

Babcia relacjonuje 6

- Twoje dziecko znowu się obudziło w środku nocy. Gdzieś o drugiej-trzeciej siadła nagle na łóżku i zakomenderowała „syjopek”. Pewnie dlatego, że akurat na stole obok stała butelka calcium. No to jej dałam łyżeczkę, popiła „Kubusiem” i od razu zasnęła.

Babcia relacjonuje 5

- Nie chcę cię martwić, ale z kołysanką „Aaa, kotka dła, siałabuła obadła” to już koniec. Ty przynajmniej pamiętasz tą piosenkę „Był sobie król”? – Pamiętam. – To masz szczęście. Teraz wystarczy jej to pół godziny pośpiewać i już zasypia. Wczoraj to sama chyba przysnęłam w trakcie śpiewania, albo jakąś dłuższą przerwę zrobiłam, bo nagle [...]

Gospodarz też tęskni

- Ja się tak nie bawię. Dziecka nie ma, kłótni nie ma, nic się nie dzieje. No to co to za życie??? – usłyszałam pokrzykiwanie z kuchni. – Dziecko sprzedała i teraz człowiek się musi nudzić…