Kategorie

  • Brak kategorii

Może nie big, ale za to hot

- Mamo, a kto to jes Frodo? – zapytał grzdyl przed południem. – Hobbit, taki mały ludzik. – Aha.

***

Tego samego dnia wieczorem. – A co to znaczy „czysty jak prosze”? – Chyba jak prosię? Ale to raczej brudny. A kto tak mowił? – Ludzik z bajki. Taki mały hot-beat.

Na łatwiznę, czyli dobrodziejstwa tautologii

- Mamo, a co to są szpiegi? – Szpiedzy to tacy ludzie, którzy szpiegują. – No. I co jeszczie robią? – Nic więcej. Zajmują się tylko szpiegowaniem. – Aha.

Korektorka

Grzdylówa zjadła na kolację makaron z parówkami. – Najadłaś się? – Nie. – A chcesz jeszcze makaron? – Nie. – To może zagryziesz monte? Młoda najpierw pokiwała twierdząco łepetyną, ale po chwili spojrzała na mnie z oburzeniem. – Monte sie nie grizie. Żiartowałaś, prawda? Monte sie tylko łyka.

Złota rączka

Mam szlaban We własnym pokoju. Córka mi zafundowała. Od drzwi do narożnikowego wyrka ciągnie się mocna linka, z jednej strony zakończona plastikową wędką, a z drugiej namagnesowanym spławikiem.

Przyznam się bez bicia – sama sobie szlaban otworzyłam, odczepiając spławik od drzwi. – Zamknij! – krzyknął grzdyl. No to staram się jak mogę. Kurka wodna… jak [...]

Zgubiłam się w tym wywodzie…

- Hej, żabo, nie drap mnie, to boli! – To nie ja, to marciarz. – Jaki marciarz??? – Jak ciocia Marta, co jeździ na sankach.

Łuki i stłuki cz. 2

- Uważiaj na mój łuk brjowy! – podkreślił grzdyl podczas zakładania golfa. – Jaki łuk? – zaśmiał się wrednie wujek Misiek. – Brjowy. – Chyba brwiowy? – No prziecież mówie!

Łuki i stłuki cz. 1babcina relacja

- Kilka dni temu Małgośka poszła się myć z Martą (moją mamybluesową siostrą) i tuż przed wyjściem do łazienki ostrzegłam małą, żeby nie zamoczyła łuku brwiowego. Po paru minutach Małgosia wybiegła z łazienki z wrzaskiem i z gołą pupą. Marta przerażona za nią, bo nie wiedziała, o co chodzi, nie mogła zrozumieć tego krzyku. A [...]

Czy androidy mają elektryczne łaskotki?

- Nie gilgocz mnie, bo ja śpie. – A dlaczego śpisz pod moim fotelem? – Bo jestem robotem.

Pilne pilnowanie

- Kto ci tak ładnie obciął paznokcie? – zapytała ciocia. – Babcia mi pilnowała – sprostował grzdyl, markując jednocześnie ruchy ręki uzbrojonej w pilniczek.

40 i 4 wyszło z mody

Oglądamy zakończenie olimpiady. Występujący ustawili się w figurę, która z lotu ptaka przybrała kształt spirali. – Oni wyglądają jak jakaś literka! – ucieszył się grzdyl. – Mamo, a jak wygląda 53? – Czekaj, muszę ci napisać. O, to jest 5, a to 3, kiedy są zapisane obok siebie, oznaczają liczbę 53. – A jak wygląda [...]