Kategorie

  • Brak kategorii

Rozbestwiona prezentami

W tym roku Gwiazdor był dla grzdylówy wyjątkowo hojny. Jeszcze nigdy nie zostawił pod świątecznym drzewkiem tylu prezentów.

W poniedziałek wieczorem wróciłyśmy do domu. Drugie zdanie po przekroczeniu progu (po „Zdjemiesz mi plecak?”) brzmiało:
- A kiedy będą prezenty pod NASZĄ choinką?

4c komentarze/y do Rozbestwiona prezentami

  • fraszczaki

    Cwana „gapa” jak i moi. Chyba wszystkie dzieci to mają. Skoro były prezenty pod choinką u Dzidków to MUSZĄ być i pod naszą. W tym roku to przewidzieliśmy i po jednej paczce zostawiliśmy pod naszym drzewkiem. Radościbył co nie miara. Polecam ten sposób na rok następny z czystym sumieniem.

  • laska1

    hie hie hie ;) umie dbac o wlasne interesy ;)

  • internautka

    „Lubie ludzi, którzy dbają o własne interesy” <– jak nic pasuje tu wspaniała kwestia z jakże wspaniałego filmu „Sokół maltański”, na którego pokazie wszystcy spali, oprócz mnie.

    A co do Ty prezentów to maleństwo miało rację. Ja też latałam jak głupia już od rana i poszukiwałam prezentów. A co!

  • prowincjonalny

    hehe, skądś to znam…

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>