Kategorie

  • Brak kategorii

Supernews

Pod koniec dobranocki wyszłam z domu na pół godziny. Kiedy wróciłam, młoda powitała mnie w drzwiach: – Byłam grzeczna, naprawdę. I oglądałam Wiadomości. – I co ciekawego mówili w Wiadomościach? – Że na SLD głosowało sto ludzi.

Oko w oko z grzdylem

Młoda stanęła przede mną i wytrzeszczyła ślepia. – Mamo, zobacz, mam niebieskie oczka? – Masz. – A ty masz brązowe – młoda popatrzyła mi głęboko w oczy, a po chwili zrobiła zeza i oznajmiła z żalem. – Nie widzę moich niebieskich…

Niewdzięcznica

Odłożyłam gazetkę z historyjkami i zagadkami, którymi zajmowałyśmy się po wieczornej kąpieli, wymamrotałam „dobranoc” i przytuliłam się do grzdylowej poduszki. – Ej, to jest moje łóżko! – zdenerwowała się właścicielka poduszki i całej reszty posłania. – Spylaj!

Dyskrecja, cholera

Gospodarz poszedł spać natychmiast po Wiadomościach, a grzdylówa czekała w łóżku na wieczorne czytanie. Nagle zadzwonił telefon. – Żabo, odbierz szybko, żeby dziadek się nie obudził. Powiedz, że teraz nie mogę rozmawiać! – Dobrze!… Halo!… Teraz nie może rozmawiać… Nie może, bo robi kupę!… Cześć… Mamo, wujek Rafał powiedział, żebyś zadzwoniła jak już zrobisz tą [...]

Grzdylówa dojrzewa do założenia rodzinyczyli jak nie rozmawiać z dzieckiem o swoich wnukach

- Mamo, a ja będę miała dzieci? – Pewnie tak. Jesteś zdrowa, chcesz mieć dzieci i nawet już masz narzeczonego. – A niektórzy ludzie nie mają dzieci. – Niektórzy nie mogą. – Dlaczego? – Na przykład dlatego, że są chorzy. – No. A ja mam kaszel.

***

Tego samego dnia wieczorem grzdylówa rozmawia z babcią [...]

Młoda rośnie

- Mamo, zobacz, mój mały palec mi urósł! Jest większy! – Większy niż co? – zapytałam nieprzytomnie. – Niż kiedyś.

W czasie deszczu? W domu się nudzą! W domu!

Noc z soboty na niedzielę minęła grzdylówie pod znakiem zaglądania co dwie-trzy godziny do miski bądź biegania do toalety. Do tej pory nie doszłyśmy, czy to zatrucie, czy połknięta przypadkiem łupinka od słonecznika. W poniedziałek młoda była tak osłabiona, że tylko leżała przez cały dzień na moim łóżku i oglądała na przemian filmy, książki i [...]

Stara maleńka

Różne rzeczy myślałam w dzieciństwie na temat Pippi, ale do głowy nie przyłoby mi to, co usłyszałam dziś od grzdylówy. Kiedy uświadamiałam sobie, że Pippi jest najczystszej krwi szlachetną anarchistką (umówmy się, na taką formę dobrotliwego lekceważenia norm społecznych może sobie pozwolić wyłącznie silny jak dwa słonie posiadacz torby pełnej złotych monet), młoda, zapatrzona w [...]

Znawca damskiej mody

Zabrałyśmy się z urodzin samochodem przyszłej teściowej mojej córki. – Jakie masz ładne spodnie – Mama Jasia zauważyła ciuch młodej. – Haftowane w kwiatki. – Stare są – skomplementował Jaś.

Faktycznie. Mają ze trzy miesiące. Ale żeby FACET zauważał takie rzeczy???

Kinderbal

Miejsce zabaw z basenami pełnymi piłek i gumowo-siatkowymi instalacjami. Urodziny małgosinego kumpla z przedszkola. Dzieciaki szaleją, a Mama Jasia i ja nad torcikiem obgadujemy nasze pociechy.

Opowiadam, jak to młoda niedawno martwiła się, że Jasia może nie być w przedszkolu. – A wie pani, że faktycznie go nie było? – mówi Mama Jasia. – W [...]