Kategorie

  • Brak kategorii

Robi różnicę!

- Słuchaj maleńka… – przemówiła ciocia Błogosławiona Siwula z Wisznu Woli. – Ja nie jestem maleńka – wkurzyła się grzdylówa. – O, przeprzaszam – zacukała się Błogosławiona. – Prawie jestem dorosła! – kontynuowała urażona młoda. – I prawie już chodzę do szkoły!

Reklamacja

- Mamo, czy jest takie imię Sara? – Tak. – To dlaczego mnie nie nazwałaś Sara??

Był sobie król…

DAWNODAWNO BŁSOBE KRUL iKULOWA iJESZCZE KŚEŻNICZKA BYŁAZŁA

KONEC

- A dlaczego księżniczka była zła? – Ech… – westchnęła młoda. – Przecież ona była zaczarowana.

Z kropką czy bez?

- Mamo, jak się pisze „ż”? – Zależy w jakim słowie. Może być „rz”… – O właśnie! – … albo „z” z kropką. – Ale ja nie chcę napisać „żaba”, chcę napisać „księrzniczka”!

No bo jakże tak? Zapisywać „księżniczkę” tak samo jak „żabę”? Nie ma klasy ta nasz ortografia.

Rozwydrzona dobrobytem

I pomyśleć, że jakiś czas (dawno dawno temu:) myślałam, że na tym leżącym w kącie laptopie śmigam modemowo po Sieci:) Teraz biedaczek jest w takim stanie, że strach tykać klawisze, żeby nie wyskoczyła wtyczka zasilacza kolebiąca się w gniazdku. Odkurzyłam go jednak.

Póki jednak mój obecny komputer nie zostanie doprowadzony do stanu używalności, chociaż pouzupełniam [...]

Najlepszy moment widowiska

Oglądamy z młodą i znajomymi akcję muzyczno-video-taneczno-świetlną zorganizowaną w ramach akcji Most Art pod Mostem Łazienkowskim. Po jakimś czasie przebrane za pięć żywiołów tanecznice pląsające dotąd na nadwiślanskim piasku stają rządkiem i kłaniają się publice. Młoda oddaje mi swoj soczek i zaczyna klaskać: – Na ten moment właśnie czekałam!

Bajka o królewnie Śnieżce

DAWNOTEMU WGURAHWPRZROĆE BŁAWSPAŃAŁAKŚEŻICZKA i ZŁAKRULOWA

BYŁYSOBETAKBLISKE ŻBARDZEj NiEMOŻNA

KONEC

- Co to jest „WPRZROĆE”? – wydukałam po przeczytaniu grzdylowej bajki. – Ojej, w przyrodzie po prostu – młoda nie mogła uwierzyć, że nie załapałam takiej prostej rzeczy. – A dlaczego księżniczka i zła królowa były sobie takie bliskie? – Bo miały mało miejsca.

Kurczę pieczone. [...]

Mój pamiętniczku…

Młoda zapisuje w pamiętniku godzinę: – Dwunasta… jak się pisze dwunasta? – Jeden dwa. – Aha. Jeden dwa dwunasta… sześćdziesiąt… Jak się pisze sześćdziesiąt? – Sześć zero. – Sześć… zero… pięć… dwunasta sześćdziesiąt pięć… – Czekaj, jeśli chcesz napisać sześćdziesiąt pięć, to zero w środku jest niepotrzebne. A co to w ogóle za dziwna godzina? [...]

Na straganie

Przed zakupami

- Mamo, dlaczego mamy mało pieniędzy? – Bo zaszalałyśmy na wczasach. Fajnie było? – Fajnie. – Ale teraz mamy na styk. Akurat do poniedziałku. W poniedziałek najpóźniej powinnam dostać wypłatę. – Aha.

W czasie zakupów

- Poproszę włoszczyznę. Czy ma pan dzisiaj słodkie śliwki? – uśmiechnęłam się do znajomego sprzedawcy. – Tak, te [...]

Taaaaaaaaaaaki parking

- Zobacz mamo ile tu jest miejsca na parkingu – młoda rozłożyła ręce w geście „taaaaaaaka ryba”. – Na wielką limuzynę.