Kategorie

  • Brak kategorii

Specjalna moc

Największy problem grzydlówy: – Dlaczego na nie mam żadnych magicznych mocy???

Ale i tak dzielnie śpiewa: – WITCH to my! A w nas poprzeczna jest moc!!!

- Żabo, co to jest poprzeczna moc? – Moc, taka specjalna. – E, chyba nie ma takiej mocy. – Jest! Dobrze słyszałam! W sprzyjającym momencie odsłuchałam pieśń czarodziejek. – [...]

Życzenia

Na biurku znalazłam dziś laurkę z najpiękniejszym wyznaniem. A także z życzeniem bardzo – mam nadzieję – przyszłościowym.

KOCHAM CIĘ BARDZO. ABYŚ BYŁA W NIEBIE

Wracając do domu

Kiedy przechodzimy przez podwórka, młoda zawsze jest przede mną. Biegnie, tańczy, podskakuje, zbacza na trawniki, by zerwać dmuchawiec i zapełnić przestrzeń wokół siebie pierzastymi spadochronikami, zbiera kwiatki, które potem dostaję z poważnym przykazaniem zasuszenia ich do zielnika, albo prościutkim „To dla ciebie mamo”. Kieszenie pełne zasuszonych drobinek, kolorowe bukieciki rozsypane w plecaku, który noszę zamiast [...]

Nie do pary

- Znowu łazisz na bosaka! Gdzie masz kapcie? – Jak chcesz mamo, to założę. Ale są dwa różne i na tą samą nogę.

Coś się kończy, coś się zaczyna

- Jest taka piosenka, przez którą płaczę – zwierzyła się młoda drepcząc do przedszkola. – Tak cię wzrusza? – Nie, ona sprawia, że jestem smutna. – A o czym jest ta piosenka? – O końcu przedszkola. Jak to śpiewamy, to Patrycja też płacze. A najbardziej płacze Matek.

Kalendarynka

Od paru dni młoda upewnia się co ranek: – Mamo, czy dziś jest 26 maja? – Nie, jeszcze kilka dni. – Uff, nie przegapiłam.

Samokrytyka

Młoda trochę narozrabiała (nawet nie pamiętam, co to było) i podsumowała sama siebie: – Ze mną to są problemy, co?

Cud przemiany

- Zobacz – ułożyłam niewielką kupkę z dwudziestogroszówek. – To jest złotówka. Ta sterta dziesięciogroszówek to następna złotówka. Masz w tych groszakach siedem złotych. Młoda popatrzyła z niedowierzaniem. – Jak można z groszy zrobić złotówkę???

Pomieszanie z poplątaniem

Młoda podejrzała u gospodarza muzyczny program w telewizji. – Szybko! Szybko! – wpadła do mojego pokoju. – Trzeba włączyć! Jest opera na Polsacie! Na ekranie pojawiła się śpiewająca Cerekwicka. – Prawda, że to jest opera? – musiała upewniła się grzdylówa. – Nie. To jakiś koncert. Ale możliwe, że odbywa się w Operze Leśnej w Sopocie. [...]

Graty lecą!

Na szczęście chwilę wcześniej weszłyśmy do banku. Ledwie zamknęłyśmy drzwi, z nieba runęła struga wody. Po minucie o asfalt zadudniły lodowe kulki wielkości ziaren grochu. – Ale grad – mruknęłam patrząc przez szybę. – A jak była korektywa, to błyskało! – rozemocjonowała się młoda. – Ale to nie była burza, bo nie grzmociło. A teraz [...]