Kategorie

  • Brak kategorii

Nocne peregrynacje

TUP TUP TUP Mały cień przemknął do łazienki. TUP TUP TUP Cień przemieścił się chyłkiem do grzdylowej sypialni. TUP TUP TUP Znowu do łazienki. A przecież miała już spać. TUP TUP TUP Do sypialni. TUP TUP TUP Nie wytrzymałam. Otworzyłam drzwi od mojego pokoju i tylko zobaczyłam błysk, gdy niewielki kształt śmignął z łazienki. – [...]

Awanturka

- Żabo, wyłacz telewizor. – Ale jeszcze… – Wyłącz, już się skończyło Od przedszkola do Opola. – Ale tylko… – Nie ma tylko. Wyłącz natychmiast. – Ty mnie wcale nie kochasz! – wrzasnęła młoda i wyszła trzaskając drzwiami. Aż zatrzęsła się szyba większa od grzdylówy. Gdyby spadła… Poszłam do pokoju młodaj. – Wiesz, że nie [...]

I tak jest czym szpanować

Młoda spotkała przed wejściem do przedszkola kumpelę. – Cześć Oliwka! Byłaś na zlocie WITCH?

Porażki małej czarodziejki

- Następnego razu nie będzie – powiedziała z naciskiem młoda, kiedy próbowałam ją pocieszyć, że w przyszłym roku trzeba będzie bardziej popracować nad rysunkiem zgłaszanym do konkursu plastycznego. Zdecydowane oświadczenie grzdylówy nie dotyczyło tylko rysunkowych zmagań, ale całego Zlotu Fanów W.I.T.C.H., którego finał okazał się dla małej Cornelii potrójnym rozczarowaniem.

Po pierwsze: młoda nie zdobyła [...]

Zbrodnia i kara

- Musiałam dziś za karę chodzić z Kacprem – poskarżyła się młoda po wyjściu z przedszkola. – A za co była ta kara? – Bo Kacper obsypał mnie piaskiem. A ja wcale nie zauważyłam, że go obsypałam. Chyba wcale tego nie zrobiłam. – Hm. I gdzie tak razem chodziliście? – Wszędzie, przez cały dzień, dopóki [...]

Nieskuteczny szantaż

- Umyłaś ręce? – Jeszcze nie – odparła młoda znad najnowszego numeru miesięcznika „Power Rangers”. – To śmigaj do lazienki, bo ci zarekwiruję gazetkę. – A co to znaczy? – Że ją zabiorę i schowam tak wysoko, że nie dosięgniesz. – Dosięgnę, dosięgnę – zapewniła łazienkowa alpinistka pralkowo-umywalkowa. – Mam swoje sposoby. I poszła umyć [...]

Przemądrzałe jajo

- Nie obgryzaj pazurów – przypomniałam młodej po raz piąty od wyjścia z przedszkola, mając wciąż za plecami oświatową placówkę. – Bleeeeeeeeeeeeee – wkurzyła się grzdylówa. – Nie wystawiaj języka, bo ci krowa nasika – wygrzebałam z otchłani pamięci wierszyk na taką okazję. – A krowa zapomniała i tobie nasikała – odpaliła młoda bez namysłu.

Skrytka

Po wsadzeniu siostry do pociągu i pomachaniu białą chusteczką wracamy do domu. Młoda niby siedzi spokojnie, ale coś szarpie. Jakąś dziwną substancję. – Co to jest? – pytam. – Guma do żucia. – Skąd ją wzięłaś?? – zaniepokoiłam się, bo jako żywo nie kupuję córce z kilkoma plombami gum do żucia. – Stąd – pomachała [...]