Kategorie

  • Brak kategorii

Jestem twardzielką

Podczas urlopu odkryłam, jak zaoszczędzić na grzdylówie: każdego dnia rano młoda dostawała w łapę 7 zł. Mogła je wydać, na co tylko chciała. Tym sposobem naciągana na wywalanie pieniędzy na żelki, kulki z automatów, zjeżdżalnie, trampoliny, gwizdki, losy w lunaparku, nieprzeliczone ilości gazetek i pierdółek, mogłam odpowiadać twardo: – Chcesz? To sobie kup za swoje [...]

Być jak kocur Garfield

Młoda zabrała ze sobą na wakacje kilka książek (że podczas dwóch tygodni nad morzem kupiłysmy sobie po kilka kolejnych, to już inna sprawa:). Największym hitem okazał się jeden z nowych albumów komiksowych z najbardziej cynicznym, żarłocznym i leniwym stworem na Ziemi. Nie dziwota zatem, że rudy kocur stał się szybko nowym idolem młodej.

***

- [...]

Praczka plażowa

- Mamo! Mamo! Zobacz, jaki piękny kamień! Wygląda zupełnie jak mózg!

***

- No to teraz – wystękała młoda po pięciu minutach, targając w stronę naszego plażowiska wiaderko wody morskiej – zrobimy pranie mózgu…

No

Za niespelna dobę, kiedy już uda mi się okiełznać kataklizm w mieszkaniu, wykonać ostatnie prace zlecone i spakować manatki, wyruszę na spotkanie z grzdylówą, a potem razem pojedziemy sobie na dwa tygodnie radosnego balowania nad morzem.

Życzcie nam pięknej pogody:)

PS. dla najbliższych, którym nie zdążyłam się pochwalić: tak, skończyłam. Zamknęłam największy w swoim życiu [...]

woda + błoto = ?

- Halo! Halo! – w puszczy, która otacza miejsce pobytu grzdylówy, koszmarnie zanika sygnał telefoniczny. – Jestem, mamo. – Co dziś robiłaś? – Bawiłam się z nową koleżanką. Teraz robimy miksturę dla czarownic. – I obie są ubłocone od stop do głów! – dokrzyknęła moja mama.

A w Warszawie dziś nie padało.

Groźby grzdylówy

Dzwownię do mamy.

- Cześć, i co tam u was? – W porządku, tylko pogoda nie bardzo. – Chodzicie na grzyby? Są w ogóle jakieś? – Jest mnóstwo grzybów, ale my ich nie znajdujemy, zupełnie nam to nie wychodzi. Acha, twoja corka mówi, że będzie z tobą rozmawiać dopiero za 30 milionów lat. – A [...]

Bajka o Czarodziejce Leśnej

Pewnego razu była sobie Czarodziejka Leśna. Tak właśnie wszyscy na nią wołali: Czarodziejko Leśna!

Mieszkała w domku ze słomy, który stał sobie w lesie. W domku miała stół, dużo krzeseł dla gości, a na ścianach mnóstwo zdjęć ze zwierzętami. Bo Czarodziejka Leśna bardzo lubiła zwierzęta, często zapraszała je do swojego domku i karmiła je [...]

Wakacje

W piątek po południu młoda pożegnała najpiew kumpla, który pierwszy wychodził z przedszkola – Żegnaj na zawsze! a potem samo przedszkole – Żegnaj przedszkole na zawsze!

Następnego dnia rano byłyśmy już w Szczecinie, a po południu w małej wiosce leżącej na skraju puszczy. Młoda spędzi tam dwa tygodnie z babcią, kilkoma ciotkami i grupą znajomych [...]