Kategorie

  • Brak kategorii

Przerost ambicji to to nie jest

Powroty ze szkoły to czas na swobodne Polek rozmowy. Kiedy już zrobimy zakupy i wkroczymy na teren osiedlowych podwórek, młoda ma ciekawsze zajęcia niż gadanie z matką. – A ja już wiem, kim chcę być – poinformowała mnie, gdy minęłyśmy uczelnię w sklepowym pawilonie (nad sklepikami są sale wykładowe prywatnej szkoły wyższej). – O. Kim? [...]

Umiesz liczyć? Licz…

- Ile masz lat? – zapytała po angielsku babka testująca chętnych na dodatkowe lekcje angielskiego. – Hm, hm, hm, hm, hm, hm, hm. Seven! – policzyła szybko młoda na placach. – A jaki to jest kolor? – kontynuowała egzaminatorka wskazując różową plame na kartce. – Hm, hm, hm – grzdylówa wróciła do liczenia palców. – [...]

Zaradna

- Zapisałam się na plastykę – poinformowała mnie młoda we wtorek, po wyjściu ze szkoły. – Jak to „zapisałaś się”? – Przyszła pani do świetlicy i zapytała, kto chodzi na plastykę. To poszłam. I potem powiedziałam jej, że chcę być zapisana. Musisz mi podpisać karteczkę, że mogę chodzić. A kiedy mnie zapiszesz na karate? – [...]

Ziemniaczane święto

Wrzesień. Początek zajęć porządkujących rzeczywistość na najbliższe miesiące. Poranne wstawanie i bazarkowe stragany pełne kolorowych jabłek. Coraz krótsze wieczory, ale popołudnia wciąż spędzane z dzieciakami z sąsiedztwa na podwórku. Uzupełnianie niezbędnego wyposażenia w kredki, kapcie i kolorowy papier. Nieodłaczne zebrania dla rodziców i listy planów edukacyjnych. Dojrzałe kasztany. A wreszcie – od czterech lat – [...]

Lary i penaty

- A wiesz, co ja tu mam? – zapytała młoda tajemniczo, sięgając do półki nad biurkiem. – Co masz? – Tadam! Książkę o wojowniczych żółwiach ninja! – A co ta książka robi wśród szkolnych rzeczy? – Ale tu nie leżą szkolne. To półka na macki, packi i różne inne zabaweczki.

Nie rozpuściły się?

- Mamo, umyjesz mi włosy swoim szamponem? – Przecież masz swój. – Ale ten twój wcale mi nie zaszkodzi. Sprawdziłam. Obcięłam sobie troszkę włosów, umyłam nim i nic się nie stało – zapewniła młoda woniejąca na kilometr moim balsamem do ciała i preparatami do mycia twarzy, które również wsmarowała sobie wcześniej w skórę. Bo jak [...]

Ostatnia jedynka

- Aaaaaaaa! – wrzasnęła młoda w ciemnej sali kinowej, gdy jakiś tajemniczy potwór porwał piłkę baseballową zwaną Szybkim. – Mamo! Ząb mi wyleciał! Ale mam go! Trzymam!

Kolebał się od połowy sierpnia. Od kilku dni coraz bardziej przeszkadzał młodej w jedzeniu. Od miesiąca nie mogę doprosić się, żeby młoda nie pakowała paluchów do paszczy. Czepiam [...]

Bajerant

Wędrując do szkoły przechodzimy obok bloku grzdylowego narzeczonego z zerówki (czyli z „pojaśkowego” okresu). Obecnie Krzysiek chodzi do klasy równoległej, więc młodziaki nie straciły kontaktu. – Krzysiek ma fajnie, co? – Dlaczego? – Ma bliżej do szkoły. I ma samochód. – Chyba jego mama ma? Albo tata? – Nie samochód, tylko motor. – To pewnie [...]

Aerobic

- Mamo, a kiedy będą te ćwiczenia dla dorosłych? – We wtorki i czwartki wieczorem. – I będziesz na nie chodziła? – Zobaczę. We wtorek pójdę do pani Moniki, żeby przekonać się, czy dam radę. Może jestem za stara i za ciężka? – Nie jesteś za stara. Nie ma ludzi za starych. Tylko ludzie w [...]

Nareszcie codzienność

Dopiero dzisiaj poczułam, że nowy rok szkolny zaczął się na dobre. Owszem, chodzimy codziennie rano do podstawówki, jest masa nowości itd., ale chyba właśnie ten nadmiar nowych wrażeń nie wywołał we mnie dotąd poczucia, że bierzemy udział w czymś cyklicznym, stałym i codziennym. Zaskakujące szkolne doświadczenia to na razie bardziej wakacyjne odkrycia niż powszedniość.

A [...]