Kategorie

  • Brak kategorii

Transformacja

Młoda niespecjalnie spieszyła się do domu po zajęciach. Najpierw musiała się nacieszyć „lodowiskiem” na podwórku, a potem znaleźć coś absolutnie niezbędnego. – Hej, co masz w tej zaciśniętej garści? – Piasek – wyjaśniła. – Przecież nie będziesz zanosiła piasku do domu. Zostaw go lepiej nie trawniku. – Nie mogę, jest mi potrzebny do mikstury. Muszę [...]

Dlaczego szlaczki są nudne

Po kilku uwagach w dzienniczku i skierowaniu młodej na zajęcia wyrównawcze, poświęcam szlaczkom jeszcze więcej uwagi niż na początku roku (mniej uwagi oznaczało własnoręczne robienie szablonów na osobnych kartkach, kiedy młoda skopała szlaczki w zeszycie do kaligrafii). Sprawdzam świeżo odrobioną pracę domową. Zdania napisane są… no, powiedzmy, w miarę poprawnie. Ale samochodziki wyrysowane przez grzdylówę [...]

Zajęcia dodatkowe

Poniedziałek: – dodatkowy angielski (w szkole) – zajęcia teatralne (w osiedlowym domu kultury)

Wtorek: – kółko plastyczne (w szkole, wcześniej rok zajęć w osiedlowej bibliotece)

Środa: – dodatkowy angielski (w szkole)

Czwartek: – kółko matematyczne (w szkole) – zajęcia plastyczne (w osiedlowym domu kultury, bodaj trzeci rok, z obłędnym artystą z naszego osiedla, ktory zachwyca [...]

Gorąca dziewczyna

Młoda wstała rano, spojrzała z radością na wiosenne słońce za oknem i zapytała ufnie: – Czy mogę iść dziś do szkoły w sandałach?

Zegarmistrzowska precyzja

- Zobacz, mamo, ładna kromeczka? – Bardzo elegancka. Sama ją ukroiłaś? – zapytałam patrząc na równo wykrojoną ze środka bułki pajdkę. – Nie wykroiłam. – Odłamałaś? – Nie, odgryzłam – wypięła dumnie pierś pierwszoklasistka bez siekaczy.

Domena w koronie

Młoda rejestruje się (z niewielką pomocą mamy, bo nie ma jeszcze własnego konta mailowego) na stronie Polly. W pewnym momencie zerka na brytyjską domenę i pyta z niedowierzenim: – UK? Ukraina??? – Nie, United Kingdom. – Co to znaczy? – Zjednoczone Królestwo. – O ja cieeeeeeeee… – szepcze młoda z przejęciem.

Wyjaśniło się

- O! – ucieszyła się młoda po wyjściu z wanny. – Mam mój włos. Przyda mi się do badań. – Do jakich badań? – postanowiłam wreszcie poznać tajemnicę pracy naukowej mojej córki. – Satelitarnych.

Lekcja poetyki

- Mamo, mogę ci zaśpiewać piosenkę, którą właśnie wymyśliłam? – Jasne, śpiewaj. – Pierwsza a, b ,c, druga a, b, c, trzecia a, b, c, czwarta a, b, c, piąta a, b, c, szósta a, b, c. – wyskandowała młoda. – Fajna piosenka? – Hm. Taka trochę… mało zróżnicowana. – To dodam jeszcze „d”. Pierwsza [...]

Kareta widmo

- Mamo, czy znasz legendę o karecie widmo? – Nie. – A czy słyszałaś kiedyś o karecie widmo? – Nie, nigdy nie słyszałam. Co to za kareta? – Widmo.

Pierwszy dywanik

Precyzyjnie wyliczyłam czas na dotarcie do szkoły i zgarnięcie młodej zbierającej się do wyjścia jak sójka za morze oraz na dojazd do centrum na super ważne spotkanie. Wzięłam poprawkę na popołudniowe korki warszawskie. Ale tego, że trafię akurat na rozliczanie młodej i jej kumpla Filipa przed obliczem szefowej świetlicy, nie uwzględniłam. Musiałam doczekać do końca [...]