Kategorie

  • Brak kategorii

No i wywołały wilka z lasu:)

Ciotki wywołały. Swoimi komentarzami. Bo młoda już żywemu komentarzowi nie przepuści – musi przeczytac każdy. A na niektóre żywo reaguje. Tak jak na sugestię otwarcia bloga grzdylówy:)

Ogłaszam zatem uroczyście, że dokładnie po pięciu latach i jednym dniu prowadzenia tego bloga poświęconego mojej corce, młoda założyła sobie wlasny internetowy pamiętnik. Teraz nie mam innego [...]

Wypadek

Stuk!!! Brzdęk!!! Bum!!! – Coś się stało? – odwróciłam się w stronę młodej. – A nie, to tylko łyżeczka spadła. I zabawka. – I uderzyłam się w rękę – młoda wygięła usta w podkówkę. – Ale nic ci się nie stało. Polej zimną wodą, to nie będzie bolało. – Ale to była… – załkała [...]

Matkom siedzieć nie wypada

Usiadłam na kanapie jako stabilizator, gdy siostra skakała po oparciu wieszając świąteczne lampki pod sufitem. Siadało się fajnie, ale ze wstaniem były już problemy. – Nie ruszam się. Jestem elementem świątecznej dekoracji – poinformowałam rodzinę. – Wstawaj mamo! Nie jesteś żadnym elementem – zdenerowała się młoda. – Wstawaj – szarpnęła mnie za rękę. – [...]

Oszukany rosołek

- Jedzcie, jedzcie, na pewno nie zabraknie – zachęca babcia patrząc znacząco na wnuczkę. – Pyszny rosołek z brokułami i fasolką. Jutro będzie ta sama zupa. – Na szczęście jutro już wyjeżdżamy – mruczy pod nosem niewdzięcznica.

Dużo miłości

Dobiega końca niezwykły rok. To, co wydawało się nierealne, zmaterializowało się. Bariery nie do przekroczenia zostały przekroczone. Największy cud jeszcze przede mną. Spotkanie po 19 latach przerwy z osobą, która była w moim życiu bardzo ważna. I znowu może nią być. Odliczam godziny.

Życzę Ci, Drogi Gościu, zrealizowania tego, co na pierwszy rzut oka wydaje się [...]

O wpływie rosołu na kreatywność

W szkole są dwie przerwy obiadowe: piętnastominutowa o 11.30 dla najmłodszych uczniów i dwudziestominutowa godzinę później dla wszystkich. 

Na żadnej z nich młoda nie nadąża ze zjedzeniem obiadu. Nigdy nie jadła szybko i nie przestawiła się dotąd na szkolne tempo odkurzaczowe, zatem zaczynała zwykle od ulubionego dania, żeby stracić jak najmniej przyjemności i jedzenia. A dziś wpadła na [...]

Dziedziczka

Młoda, wypakowując z tornistra swoje rzeczy, trafiła na rzecz bezcenną. – Ładne? – podsunęła mi pod nos kartkę z rysunkiem wielkiego słoja zapełnionego fruwającymi owocami z plasteliny. – Bardzo ładne, ale uważaj, żeby plastelina nie spadła mi na wykładzinę. – Ale zobacz mamo, co tutaj napisałam: konfitury kropka com. – Konfitury.com? Piękna domena – [...]

Od pierwszego wejrzenia

Stoimy w kolejce do kasy. Młoda przytula się do bagietki. – Kocham tą bułkę. Na widok mojej zaskoczonej miny dodaje: – No co? Kochać już nie wolno?

Artycha

– Mmmmmmmmmm, nieźle – zamruczała do siebie młoda oglądając wyciętą przez siebie serwetkę z papieru. – Mam talent. Przyjrzała się jeszcze raz uważnie. – Ja cieeeeeeeeeeee, nie wiedziałam, że mam aż taki talent! Dobre skutki picia wodki, co?

Dlaczego mycie zębów boli

Młoda przestała lubić lekcje. Co prawda uwielbia kółko matematyczne, kocha zajęcia plastyczne, bardzo lubi dodatkowy angielski, podoba jej się na religii i obowiązkowym angielskim, ze świetlicy trudno ją wyciągnąć, ale lekcji ze swoją panią już nie lubi. W sumie nie dziwię się. Też bym nie lubiła zajęć z osobą, dla której skręt w prawo [...]