Kategorie

  • Brak kategorii

Wielkie serce grzdylówy

– Gdzie teraz jesteśmy? – zapytała młoda trzymając mnie mocno za rękę. – Idziesz z zamkniętymi oczami? – Opalam się. Dawno nie miałam ładnej opalenizny. – Teraz przechodzimy obok ostatniego bloku. – To blok Krzyśka! – A właśnie. Co z Krzyśkiem? Ostatnio to on był twoim narzeczonym. – Kocham go. Nie wolno? – Hm. [...]

Pełna akceptacja

Sobotnie popołudnie. Odprowadzam młodą do jej przyjaciółki Izy. Dziewczynki były w jednej paczce jeszcze w przedszkolu, a we wrześniu trafiły szczęśliwie do tej samej klasy w podstawówce. Chodzą też razem na zajęcia i imprezy w osiedlowym domu kultury.

– Wiesz mamo – wyznaje nagle młoda. – Jakoś nie umiem do mamy Izy mówic [...]

Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?

W ubiegłym tygodniu zadzwoniła mama Jasia. TEGO Jasia. Ukochanego młodej od początku przedszkola do zerówki. W ostatniej grupie coś się popsuło, ale nie przeszkodziło to grzdylówie w zaproszeniu Jaśka na swoje siódme urodziny. Wtedy, czyli 25 listopada ubiegłego roku, dzieciaki widziały się po raz ostatni. – Cześć, zapraszamy serdecznie, kiedy mogłybyście nas odwiedzić? Miałam [...]

Czułe dziewczę

Młoda, wyciągnięta rano siłą z łóżka, utknęła w łazience. – Hej, co ty tam robisz? Musimy już iść do szkoły! – Ja też mam swoje uczucia! – miauknął zaspany głos zza drzwi.

[Pięć minut później] – Umyłaś zęby? – Tak. – Ale oczu nie umyłaś, chodź z powrotem do łazienki. – Ja też mam swoje [...]

Wielkie rozczarowanie

– Ile jest tysiąc dodać tysiąc? – Dwa tysiące. – Tysiąc dodać tysiąc, mamo - powtórzyła młoda z naciskiem. – Dwa tysiące. – Tak mało???

Problemy z końcem świata

– Mamo, gdzie jest koniec świata? – Świat nie ma końca – odparłam zdecydowanie. – A co to jest świat? – Hmmm – przed oczami niegdysiejszej filolożki przesunęły się światy opisane różnych utworów literackich, światów posiadających zdecydowanie jeśli nie koniec, to przynajmniej wyraźnie zaznaczone granice, jak choćby w Domu dziennym, domu nocnym Olgi Tokarczuk, [...]

Ogórkowa seria

– Mamo, co to są korniszony? – To takie małe ogórki, zwykle w occie. – To dlaczego nazywają się korniszony, a nie miniogóreczki? – Korniszony są łatwiejsze do wymówienia. – Korniszony-miniogóreczki… korniszony-miniogóreczki… Oba są łatwe. A czy korniszony pochodzą z dżungli tropikalnej?

Dorośli wszystko komplikują

– Mamo, jakie składniki są potrzebne do zrobienia lodu? – zapytała młoda ślizgając się z upodobaniem na miejskim chodniku. – Woda. Wystarczy woda. I musi być jeszcze niska temperatura, żeby woda mogła zamarznąć. Poniżej zera stopni. Woda zamarza, kiedy jest zero stopni, ale jak jest mniej, to zamarza szybciej. Jest jeszcze drugi sposób: musisz [...]

Ach, to Ty?…

Wiosna? Już? Czyżby zrobiony wczoraj bałwanek miał nie przetrwać nawet paru dni?

Mama nie wszystko umie

- Mamo, czy umiesz stanąć do góry nogami na jednym palcu? – młoda niemal wcisnęła mi w oko palec wskazujący, by unaocznić, na którym fragmencie górnej kończyny powinnam wykonać tę niezłą sztuczkę. – Nie, nie umiem. – Szkooooooooda.