Kategorie

  • Brak kategorii

Stadion z jedną niewiadomą

- Mamo, mamo, zobacz – młoda nie mogła oderwać wzroku od drogowskazu. – Stadion ikslecia!

Nudne wapniaki

– Mamo, co to znaczy, że powiedziałaś cioci Izie „do następnego weekendu”? – Chcemy spotkać się w następną sobotę z ciocią Magdą, którą wczoraj poznałaś. – A co będziecie robić? – Musimy porozmawiac o naszej pracy. – Ojej, to będzie nudno!

Młoda ekolożka

Młoda (hm, ja też:) otrzymała dziś certyfikat następującej treści:

„W dowód uznania za udział w przeciwdziałaniu globalnym zmianom klimatu, cenny wkład w ochronę środowiska oraz zwiększenie różnorodności biologicznej dla Małgorzaty za posadzenie wspólnie z uczestnikami projektu 80 sadzonek drzew na terenie Białej Rawskiej. Posadzone drzewa pozwolą zneutralizować emisje do powietrza 1,85 ton dwutlenku węgla [...]

W pogoni za dojrzałością

– Mam pod pachą mnóstwo włosków, tylko że takie malutkie – ucieszyła się młoda oglądając z zapałem serial Nie ma to jak hotel, w którym jeden z bliźniaków liczył sobie podpachowe uwłosienie: „Jeden… jeden…”

Grube słowa

- Czesiu, jaka jest ta kawa? Zajebista! Śmieszne, co? – upewniła się młoda. – Żabo! To bardzo brzydkie słowo! – Dlaczego? Czy znaczy coś podobnego jak „głupia”? – zdziwiła się moja córka, która konsekwentnie zwraca mi uwagę, kiedy używam „brzydkich” słów „głupi” lub „cholera”. – To jeszcze gorsze słowo niż „cholera” – próbuję przekonać. – [...]

Zaczyna się…

- Mamo? – Tak? – A ja w tym, no… na ko… co jest w kościele… – W konfesjonale? – Nie, co będę w tym roku… – Chodzi ci o komunię? – Tak! To na komunię chciałabym dostać komórkę. Albo ipoda. Albo empetrójkę.

Urlopowo

Słyszałam i czytałam różne opinie na temat Naszej-Klasy, ale osobiście niezmiennie jestem wdzięczna szalenie twórcom tego serwisu. Dzięki NK odzyskałam wiele bezcennych kontaktów, naprawiłam jeden z największych błędów sprzed lat, a podczas tego lata spędziłam jeden z najfajniejszych urlopów nad morzem. M.in. odwiedziłyśmy z młodą moją kumpelę z podstawówki w jej miejscu pracy. Od kilku [...]

Twardzielka

Koniec romansu z Kazimierzem:) Było fantastycznie i proszę trzymać kciuki, bo chyba będzie więcej takich akcji:)

Wróciłam w sobotę w nocy, w niedzielę o 13 ruszyłam do Szczecina i właśnie wróciłyśmy z młodą do domu. Grzdylówa grzeczna była w pociągu jak rzadko, przeczytała dwa rozdziały odkrytej u babci książki Przygody Mikołajka, posłuchała ze mną [...]

Zdrada;)

Młoda od soboty znowu z babcią na wczasach, a ja zdradzam ten blog z blogiem Festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu. Blogowe doniesienia są mało oficjalne i raczej zakulisowe, a na pewno mocno związane z aktualną pracą wyjazdową, która polega głównie na siedzeniu i słuchaniu;)

Wybaczcie, że tak skąpo komentuję, ale Kazimierz pochłonął mnie niemal [...]

Bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz…

Noc spędziłyśmy w pociągu. U mojej mamy młoda wylądowała tuż po siódmej rano i… zasnęła klęcząc przed wersalką, z głową na poduszce. Nawet nie udało mi się z nią pożegnać. Zrobiłam szybko zakupy i pognałam do pociągu. Po trzech godzinach jazdy obudził mnie telefon. – Czy Małgosia jest uczulona na pszczeli jad? – Nie [...]