Kategorie

  • Brak kategorii

Szybka decyzja

- Co na obiad? – zapytałam młodą. – Makaron? – Nie. – Ryż? – Nie. – To gotuję makaron. – A ja chcę ryż!

Grzdylówa w brukowcu

W ramach zajęć „Zima w mieście” grupa młodej odwiedziła redakcję ogólnopolskiego tabloidu. – I mają tam tyle papieru – zachwycała się relacjonując wycieczkę – że można by było okleić całą kulę ziemską! – Tak ci powiedzieli? – Nie, sama to wiem. I musisz jutro kupić gazetę, bo będzie nasze zdjęcie!

***

No to kupiłam. Pierwszy [...]

Odkrycie skromnisi

– O rety, mam ładne oczka – zdziwiła się młoda stojąc przed lustrem w przedpokoju. – Dlaczego wcześniej tego nie zauważyłam?

Niezakazane = niefajne

- I co? Fajnie było? – zapytałam młodą po wyjściu z ośrodka, w którym organizowane są zajęcia w ramach Zimy w Mieście. – Nieźle – orzekła młoda. – Najfajniejsze było jeżdżenie na sankach. Trzy razy spadłam na pupę. Mogę sobie wrzasnąć? – zmienila nagle temat. – Tutaj? – rozejrzałam się po niemal pustym skwerze. – [...]

Córka inżyniera

Ojciec grzdylówy co prawda nie był na wywiadówce, za to miał okazję zapoznać się z opisową oceną semestralną osiągnięć córki. – Mmmmm… Czytasz nowy tekst pełnymi zdaniami, z prawidłową intonacją i ze zrozumieniem… To jak ja w tym wieku. Przybij piątkę! Dodajesz i odejmujesz biegle, rozwiązujesz zadania tekstowe samodzielnie, obliczenia kalendarzowe, zegarowe i pieniężne [...]

Ciemna strona grzdylówy

Młoda gra namiętnie w męczenie internetowego dżina, który zadając odpowiednie pytania ma odgadnąć, kogo grający ma na myśli. Dżin gada jedynie po angielsku, w związku z czym młoda przybiega co chwilę z pytaniami, co znaczy to i owo. – Teraz zapytał, czy ta osoba ma jakąś ciemną stronę – wyjaśniam. – O! To tak [...]

Córka polonistki

Chwaliłam się już, że młoda w jeden wieczór wchłonęła 88 stron powieści (co prawda okropnej moim zdaniem, ale co tam, widocznie ten bzdurny Doktor Dolittle jakoś trafia do młodych)? Każdemu, kto chce (i kto nie chce) słuchać to powtarzam, a tutaj jeszcze nie wspomniałam? Ajajaj.

Pewnie, że duże literki i sporo obrazków było po [...]

Po kolei

- I co? Próbowałaś już miesko? – zajrzałam młodej do talerza z drugim daniem licząc na komplement. – Jeszcze nie. Zaczęłam od przystawek – wyjaśniła grzdylówa chrupiąc kolejną frytkę.