Kategorie

  • Brak kategorii

Głuchy telefon

Odstawiam młodą do jej przyjaciółki. – Jak się dzisiaj czujesz? Podobno wczoraj umierałaś? – pyta mnie mama kumpeli mojej córki. – Umierałam? – powtarzam z głupią miną. – Gosia mi tak powiedziała przez telefon! – uściśla przyjaciółka grzydówy. – Nie umierała, tylko śmierć ją powąchała – prostuje młoda ściągając buty.

Tak oto powiedzonko oznaczające wielką, [...]

Nowy etap

To nie tylko mniej notek, ponieważ uważam, że powinnam zapisywać coraz mniej. Pomijając inne przyczyny, spowodowane jest to po prostu lojalnością wobec córki. Poza tym, że młoda stała się wrażliwa na cytowanie swoich zabawnych powiedzonek (dla niej to nie jest śmieszne, tylko wkurzające i ośmieszające; tak, aż tyle się zmieniło), to rozmowy są też bardziej intymne [...]