Kategorie

  • Brak kategorii

Wyższa matematyka

Młoda zażyczyła sobie nowy sprzęt do szkoły: termosik. Żeby w nim nosić „gorące kakałko” w mroźne dni. W końcu udało mi się nie zapomnieć i dostała termos. Sama przygotowała sobie pierwszy ciepły napitek. – I co? – pytam. – Ile kakao zmieściło się w termosie? – Tak ze dwie trzecie kartonu mleka. Połowicznie.