Kategorie

  • Brak kategorii

Absmak

Młoda zabrała dziś do szkoły w termosie, wedle życzenia, herbatę miętową (zwykłej herbaty nie pija, bo nie lubi, co przeraża jej babkę, która swoje potomstwo poiła teiną na potęgę). Po powrocie ze szkoły młoda pognała na podwórko. Też z termosem, w którym zrobiła sobie wcześniej kakao. Ale słabo jej szło z piciem mlecznego napoju – [...]

Na wszelki wypadek

– Mamo, kiedy idziemy na sanki? – Za chwilę. – A! Muszę znaleźć mój kask! – Po co ci kask? – Żeby uprawiać saneczkarstwo ekstremalne! – Ale w pobliżu nie ma toru do saneczkarstwa ekstremalnego. – No właśnie wiem i to jest najgorsze!

Zima! Hura!

Donoszę uprzejmie, że sezon saneczkowy został wczoraj uroczyście zainaugurowany. Młoda przetestowała górkę, którą mijamy w drodze do szkoły (tym razem ze szkoły), a przebojem popołudnia była jazda po śniegu na pośladkach, gdy zawodniczka zostawiła pojazd z płozami w połowie górki i ześlignęła się wdzięcznie na niespecjalnie rozjeżdżony śnieg. Na dole otrzepała się, poklepała po tyłku, wrzasnęła [...]